Polonia Breda BCV Polonia

Krótki przewodnik po Bredzie

Breda jest najładniejszym miastem poludniowej prowincji Holandii; Północna Brabancja (Noord Brabant).

 

Centrum miasta ze wspaniałym kościołem na rynku i jego strzelista gotycka wierzą króluje nad miastem. Rynek z ładnymi kamienicami wokół brukowanego rynku pełnego stoisk i kramów w dzień targowy można obejść w czasie krótkiego spaceru.

 

Z dworca kolejowego i sąsiadującego z nim biura VVV (Willemstraat 17–19) do centrum idzie się Willemstraat, a gdy ulica się skończy, trzeba pójść dalej w tym samym kierunku przez park.
Na końcu parku trafiamy na plac Kasteelplein gdzie wznosi się Kasteel (zamek), obecnie zbyt śliczny, by budzić grozę. Od czasu, gdy w 1566 r. podpisano w nim tzw. kompromis, był wielokrotnie przebudowywany. 25 lat po kompromisie Hiszpanie zdobyli Bredę, ale rychło musieli ją oddać wojskom Maurycego Nassau. Do odzyskania miasta posłużono się fortelem. Garnizon hiszpański był regularnie zaopatrywany w torf, który do zamku dowożono barką. Na jej pokład wprowadzono (przykładem konia trojańskiego) 70 żołnierzy – pod wodzą księcia Maurycego – i ukryto pod torfem. Po wpłynięciu do miasta żołnierze wyszli z ukrycia i opanowali bramy. Zwykle wydarzenie to łączy się, zresztą niesłusznie, ze Spanjaardsgat – Hiszpańską Dziurą – jak nazwano zachodnią bramę wodną z dwoma bastionami obronnymi z początku XVI w.Obecnie w zamku mieści się Królewska Akademia Wojskowa, nieudostępniona do zwiedzania (wyjątek stanowią wycieczki organizowane przez VVV).


Najpiekniejszy jest jednak gotycki kościół, zwany Dużym Kościołem (Grote Kerk). Wnętrze kościoła zdumiewa: krótka nawa z wysokim sklepieniem krzyżowym wydaje się o wiele dłuższa, niż jest w rzeczywistości. Tak jak w większości kościołów holenderskich, w okresie reformacji wystrój wnętrza został tu częściowo usunięty, częściowo zakryty. Kilka fresków zdołano jednak potem odsłonić. Na końcu nawy południowej widać wielki fresk przedstawiający św. Krzysztofa. W południowej części transeptu na ścianach i broszach na sklepieniu także są malowidła.

Najciekawsze w Grote Kerk jest jednak mauzoleum księcia Engelbrechta II, stadhoudera i generała Niderlandów, który umarł na gruźlicę w 1504 r. (przyczynę śmierci łatwo odgadnąć z realistycznie przedstawionych rysów twarzy). Baldachim, na którym widać zbroję zmarłego, podtrzymują cztery klęczące postacie (Cezar, Regulus, Hannibal i Filip Macedoński), przedstawione tak realistycznie, że ich ramiona wydają się uginać pod ciężarem pancerza. Projekt mauzoleum przypisuje się bolońskiemu artyście Tomasowi Vincidoro. Ktokolwiek jednak był autorem, jest to

dzieło imponujące.W czasie okupacji francuskiej chór kościoła służył wojsku za stajnię, ale szczęśliwie XVI-wieczne wsporniki ozdobione scenkami rodzajowymi uniknęły zniszczenia. Kilka z nich to dzieła współczesne, co łatwo poznać po ich tematyce.


Historia:

Militarna przeszłość Bredy wciąż pozostaje zauważalna. W mieście jest KMA (Królewska Akademia Wojskowa) i koszary, wszędzie widać młodych kadetów. Pierwotnie była strategiczną fortecą.

O Bredę toczono krwawe walki z Hiszpanami, aż padła w 1581 r. poważnie zniszczona. Miejscowi książęta Nassau na początku XVI w. przez małżeństwo jednego z członków rodu połączyli się z dynastią orańską. Pierwszym księciem z linii Oranje-Nassau był Wilhelm I Orański zwany Milczącym, który spędził w Bredzie większość swego życia i byłby zapewne tu pochowany, gdyby w chwili jego śmierci w Delft, Breda nie pozostawała w rękach hiszpańskich. W 1566 r. Wilhelm

znalazł się pośród tych stadhouderów (namiestników monarchy), którzy ogłosili sławny kompromis bredeński, deklarujący sprzeciw wobec hiszpańskiej dominacji w Niderlandach. Z miasta wyparł Hiszpanów syn Wilhelma, Maurycy, ci jednak zajęli je ponownie.Na podstawie traktatu westfalskiego w 1648 r. Bredę przyznano ostatecznie Zjednoczonym Prowincjom. Przez jakiś czas mieszkał w Bredzie wygnany z ojczyzny król Anglii Karol II. W 1660 r. opublikował Deklarację z Bredy, w której zawarł warunki, na jakich byłby gotów przyjąć tron. W Bredzie przebywali – choć fakty te nie zostały jednoznacznie potwierdzone – dyktator rewolucji

angielskiej Oliver Cromwell i pisarz Daniel Defoe. Walki toczyły się również w 1793 r. Miasto zajęli Francuzi, którzy pozostali w nim przez następne 20 lat.

W 1944 r. Breda została wyzwolona przez I Dywizję Pancerną generała S. Maczka.